Słowa marnotrawione

Słowa marnotrawione

W odpowiedzi Wiesławie Kwinto-Koczan „WUKA” na jej wiersz zatytułowany „słowa” z tomiku „Zawrócić”

Milczymy słowami.
Słowami dotykamy myśli.
Rozdajemy na prawo i lewo słowa puste.
Nie zawieramy w nich prawdy, która jest w nas.
To błądzimy, to trafiamy w nieodgadnione sedno.
Nie odkrywamy niczego.
Nie nauczono nas prawdy na wyciągnięcie ręki leżącej.
Może przemówimy, gdy słowa zaczniemy sprawdzać sobą.
Tylko czy nie będzie za późno?

Łódź, 1984 r., – Bydgoszcz 24 stycznia 2018 r.,

© Wojciech Majkowski

PióroMilton Ha

Na zdjęciu załączonym do posta, skan wiersza Wiesławy Kwinto-Koczan „WUKA” zatytułowanego „słowa” z tomiku „Zawrócić”.

img066

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s