Poeta wie lepiej

Poeta wie lepiej

Poeta jest jak wilk, co wygnany ze stada.
Skazany na tułaczkę po bezkresnym lesie,
gdzie po wykrotach lisia chroni się gromada,
a wadery wołanie mgła nad wrzosem niesie.

Samotny, zagubiony, ale ciągle hardy.
Łeb swój niesie wysoko i kroczy przez knieje,
i wie, że chcąc przeżyć musi być ten twardy.
Ten, co za nic ma wszystko, cokolwiek się dzieje.

A kiedy nań znienacka w kniei ktoś wychynie,
łeb swój szybko odwróci, kły groźnie wyszczerzy
i niechby ktoś się ważył, wnet niechybnie zginie.
Poeta weń zajadle przenośnią uderzy.

Papierosa przygasi, kawę swą dopije.
Wiersz wrzuci gdzieś do sieci, na pożarcie czerni,
a sam, wilk – samotnik, w kołnierz tuląc szyję
pójdzie w tango. Na miasto. Zwykle do cukierni.

Tyle jedynie bowiem, z jego wilczej skóry,
ile w nim prawdziwego buntu i zapału,
a po prawdzie, niewiele, bo jak mało który,
on zna hasło najlepiej: Skałę krusz pomału.

Bydgoszcz, 13 stycznia 2018 r.,

© Wojciech Majkowski

PióroMilton Ha

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s